Moje życie składa się z tysiąca drobiazgów, do których jestem przywiązana.

wtorek, 9 października 2012

Nie ma monochrome. Nie ma umierania. A właśnie, że będę szczęśliwa!


czwartek, 4 października 2012

Powinnam teraz zerwać się na równe nogi i wprawiając pościel w zakłopotanie, wyrywając garść włosów z głowy i wibrujący krzyk z gardła wybiec w tę ulewę, bo pranie, bo rower, bo klucze w zamku, bo kot na drzewie. Dostałabym zapalenia płuc i umarła.


wtorek, 21 sierpnia 2012

środa, 15 sierpnia 2012

... Wyć mi się chce bardziej niż żyć. Chcę już znów być pierdoloną intelektualistką. Nie chce mi się czytać. Mogę tak wymieniać dna bez końca. Dbaj o paluszki, bo będziesz mi nimi wymuszać wymioty jak połknę za dużo ketonalu na jebany pulsujący w skroni, w nadgarstkach, w drgającej powiece ból pożal się boże istnienia.


poniedziałek, 13 sierpnia 2012

dogorywanie

Trzeba spierdalać. Martwe punkty na całym ciele. Głowa martwa.